sobota, 6 grudnia 2014

Rozdział 36



Grudzień 2015
Stoję przed wielkimi brązowymi drzwiami lekko zestresowana. Nie byłam w tym mieszkaniu ponad sześć lat.
Przekręcam kluczyk w zamku i naciskam klamkę.
Drzwi otwierają się jak zwykle z cichym piskiem i od razu uderza mnie zapach kurzu i wilgoci.
Zamykam drzwi za sobą i idę wzdłuż korytarza.
Wszystko wygląda tutaj jak przed laty.
Porozrzucane ubrania, w tym niektóre moje, ułożone na stoliku kawowym podręczniki oraz zeszyty.
Uśmiecham się lekko, gdy przypominam sobie, jak siedząc na jego kolanach uczyłam się do egzaminów. Nigdy się nie nauczyłam..
Nie wiem czemu tu wylądowałam, ale świadomość tego, że przez tyle lat ciągle miałam klucze do tego mieszkania, tworzyła dla mnie nie wyjaśnioną sprawę.
Odwracam się i od razu dostrzegam zdjęcia na półce, na wielu z nich jestem ja.
Do ręki biorę moje ulubione, zrobione podczas moich piętnastych urodzin. Jestem wesoła i uśmiechnięta, a w moich oczach palą się wesołe ogniki.
Wiem, że to było jego ulubione zdjęcie. Zawsze mi to powtarzał.
Może dlatego jest z tyłu koperta z napisanym moim imieniem.
Odstawiam ramkę i odczepiam kopertę.
Siadam ostrożnie, na brudnej kanapie i rozrywam papier.
Znajduje się tam parę kartek wyrwanych zapewnie z mojego zeszytu.
„Kochana A,
Nie wiem ile wypiłem i nie mam pojęcia jakim cudem potrafię utrzymać długopis, ale zebrało mi się na romantyzm…
Siedzę w mieszkaniu już parę godzin, nie szczędzę sobie alkoholu, chodź wiem, że tego nienawidzisz.
Patrzę na te drzwi i przypominam sobie, że niecałe trzy godziny temu wybiegłaś przez nie trzaskając.
Jestem cholernym dupkiem, ponieważ powinienem pobiec za  Tobą, ale tego nie zrobiłem.
Mam tylko nadzieje, że jakoś się dotrzemy bo”
Tutaj list się kończy, ale jest następny.
„Ariano,
Czy ty musisz być taka irytująca? Denerwować mnie na każdym kroku, jednocześnie sprawiając tym, że kocham Cię jeszcze bardziej!
Jestem żałosny, siedzę w domu nad kartką, pisze jakiś durny list, który zaraz wyrzucę.
Zmieniasz mnie, przy Tobie chcę być lepszym człowiekiem, być z Tobą i dać Ci szczęście.
Wiesz co? Chyba jednak zrobię tak jak kazał mi Malik.”
To był chyba jeden z nielicznych razy, gdy dostałam kwiaty i poszliśmy do restauracji zamiast na wyścigi. Doskonale to pamiętam.
I kolejny
„ Dlaczego? Nie możesz mi tego zrobić?! Nie możesz odejść!
Dlaczego wsiadłaś do tego cholernego samochodu? Dlaczego mnie tam przy Tobie nie było?
Teraz pozostało mi tylko upić się do nieprzytomności, bo nie mogę patrzeć na Ciebie podłączoną do tych wszystkich urządzeń.
Taką bladą i nieprzytomną.
Dlatego drugi dzień siedzę w mieszkaniu i upijam się by zapomnieć, ale wiesz co? Nie zapominam.
Tak bardzo chcę o tym nie myśleć, ale nie mogę!
Rzadko Ci to powtarzam, ale naprawdę Cię kocham. Może masz te swoje siedemnaście lat, ale jesteś niezwykle dojrzała.
Uwielbiam Twój uśmiech, i dźwięk Twojego głosu. Kocham patrzeć, gdy jak się uczysz niesforne włosy uciekające z koka spadają Ci na policzki.
Nawet nie wiesz jak często robie Ci zdjęcia. Te o których nie wiesz należą do ulubionych, jesteś na nich taka… Taka prawdziwa Ty, którą znam tylko ja i nasi przyjaciele.
Jeśli się obudzisz dam Ci te durne listy, będę codziennie pokazywał kim dla mnie jesteś tylko proszę nie odchodź.
Proszę.
A jeżeli już nigdy więcej Cię nie zobaczę mam nadzieje, że będziesz szczęśliwa.
Twój Noah.”

Odkładam kartki na biurko.
Czy jestem szczęśliwa?
Kładę dłoń na swój lekko zaokrąglony brzuch.
Zdecydowanie jestem szczęśliwa.
Zayn i Noah zawsze pozostaną głęboko ukryci w moim sercu.
Spróbowaliby tylko stamtąd uciec…
Moje małe dłonie zostają przykryte przez dużo większe, tak znajome.
Odwracam głowę i lekko muskam usta Kol’a.
Opowiadam mu o listach, nawet je pokazuje i wspólnie opuszczamy mieszkanie.
Staramy się wyjść na prostą, jest to trudne, ponieważ przeszłości nie zmienimy, i ciągle będzie siłą wdzierać się w nasze życie, ale chcemy dla naszej córeczki spokoju. Normalnego domu i rodziny.
Już nie jestem Piękną i Bestią i mam nadzieje, że nigdy już nie będę.
The End
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy
Cześć kochani,
Jak tam mija weekend?
Rozdział dodaje, mimo to, znaczna mniejszość wypowiedziała się na temat tamtego rozdziało.
Jak sami widzicie to jest już koniec ( tutaj kieruję odpowiedź do lly- został tylko jeden rozdział ten, sama rozumiesz, nie chciałam pisać o tym w komentarzu, bo pojawiłoby się tak jak przy DNS parę próśb o dalsze rozdziały, których nie byłabym w stanie spełnić)
No więc…
Lol. Zakończyłam to. Przyznam się, ze nie potoczyło się  tak jak zapanowałam sobie pięknego marcowego dnia leżąc na kanapie u cioci, oglądając niemiecką telewizję, której nie rozumiałam.
Wręcz zrobiłam prawie wszystko na odwrót ( i tyle z zaplanowania opowiadania x d)
Mam nadzieje, że jednak coś wam się spodobało i podobnie jak mi jest trochę smutno, że to jest już koniec.
Może, wyjaśnię co nieco.
Na samym początku napisałam byście nie brali tytułu w dosłownym znaczeniu, ponieważ to nie będzie historia o pięknej dziewczynie i bestii.
Od samego początku chodziło mi o pokazanie, że tą piękną i bestią jest Aria. Ma mnóstwo wad, ale też i zalet. Niektóre cechy ma wspólne ze mną i jestem dumna, że stworzyłam taką postać jak ona. Wierną, inteligentną i przebiegłą.
Chciałam pokazać, że nie ma nic ważniejszego od przyjaźni i rodziny, oraz, że trzeba walczyć o siebie.
Kończę, bo notka zaraz okaże się dłuższa od rozdziału ( i tak nikt pewnie nigdy ich nie czyta, ale ok.)
I tutaj prośba ode mnie.
PROSZĘ BY KAŻDY, KTÓRY PRZECZYTAŁ TEN ROZDZIAŁ ZOSTAWIŁ KOMENTARZ. MOŻE BYĆ TO ZWYKŁA KROPKA, PRZECINEK ALBO BUŹKA. CHCĘ WIEDZIEĆ ILE WAS TUTAJ JEST NAPRAWDĘ.
LICZĘ TEŻ NA JAKIEŚSZCZERE OPINIE.
NA DNS NIEKTÓRZY NAPISALI BARDZO CIEKAWE KOMENTARZE, PRZY KTÓRYCH AŻ ŁEZKA KRĘCIŁA SIĘ W OKU, POTRAFICIE POWTÓRZYĆ TO TUTAJ?
-Kate

68 komentarzy:

  1. Przyznaje, że zaskoczył mnie koniec tego opowiadania. Byłam przekonana, że Aria jednak pokocha Nathana ;p ale taki koniec też mi się podoba. Bardzo. Świetna robota! :* ~D

    OdpowiedzUsuń
  2. O boże dziewczyno! Ale emocje! Jezu nie myślałam, że tak to się skończy. Jaki zwrot akcji. Po prostu nie wiem o napisać... Piękne, cudowne, wspaniałe, fantastyczne, zajebiste.♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Smutno mo ze koniec :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest mi smutno z tego powodu ze to koniec ale coz... uwielbiam twoje historie i to zostanie na zawsze ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajebiste opowiadanie :)
    P.S szkoda ze to już koniec;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nienienienie! Jak mogłaś to skończyć 0_0? No to podsumowując-opowiadanie bardzo ciekawe i wciągające i interesujące i wgl Aaa MEGA <3 jednak, pozostawiłaś mnie z lekkim uczuciem niedosytu :/ dlaczego? Nie chodzi o twój styl czy sposób pisania ;) co do tego nie mam żadnych zarzutów ^^ chodzi o zakończenie całej historii. Rozumiem, że napisałaś co napisałaś i taki był twój zamysł ☺ ale DLACZEGO ZABIŁAŚ MOJE SYKESA ;-; mojego ulubionego bohatera....no powiedz jak ja mam to przeżyć ;---;
    Ale pomijając ten "drobny" szczegol opowiadanie jest cudowne. Życzę weny i zdrówka ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku...
    Przeczytałam wszystkie rozdziały na tym blogu( rzadko komentując, ale nie zabijaj za to ! :c) No i teraz nie wiem co powiedzieć...
    No dobra chyba jednak wiem...
    Więc od początku...
    Kiedy zaczęłam czytac to opowiadanie to zrazila mnie jedna rzecz : bohaterowie z One directions( dobrze to napisłam ? xD) To nie za bardzo moje klimaty muzyczne no i dla tego nie wiedzialam co myśleć, ale po przeczytaniu DNS spodobał mi się twój styl pisania i cała historia. Więc powiem ci, że mi się bardzo spodobało !!! Cała historia była świetna ! Czasami śmiałam się jak szalona a innymi płakałam jak bóbr ! Czytam prawie wszystkie twoje blogi i mam nadzieje, że zaczniesz jeszcze coś pisać ! Czekam i pozdrawiam Asikeo^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem na Ciebie cholernie, powtarzam Cholernie ZŁA! Jak mogłaś? No ja się pytam? Zakańczasz moje ulubione opowiadania :D To na nie zawsze nie mogłam się doczekać a TY mi coś takiego robisz! Przyznam się wracam do tych starszych Twoich opowiadać ale te nowsze są coraz lepsze.
    Dobra koniec o przeżywaniu że tego opowiadania już nie będzie.
    Opowiadanie strasznie mi się podoba :D Aria przypomina mi trochę siebie samą i to jest najlepsze :D Kocham to jak piszesz i czekam z niecierpliwością na następne opowiadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham to opowiadanie tak samo jak DNS i na pewno do niego kiedys wroce ;)
    Jednym slowem kocham Twoje opowiadania i na pewno przeczytam to co jeszcze napiszesz :) <3
    /Nina

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, ale jak to koniec? Kocham twoje opowiadania i mam nadzieje, że będziesz pisać kolejne :) Pozdrawiam ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawde cudowne opowiadanie chociaz kiedys myslalam ze zakonczy sie inaczej. Mialam nadzieje ze nathan bedzie z Arią:) ale opowiadanie na prawde po raz kolejny wyszlo ci swietne. Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  12. Boooosssskieee *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za takie piękne opowiadanie!!!
    Nawet nie wiesz, ile dla mnie znaczyło. Myślałem, że zakończy się inaczej, ale cóż. .... jeszcze raz bardzo dziękuję i na prawdę KOCHAM CIĘ!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zakonczenie

    OdpowiedzUsuń
  15. Dlaczego zawsze kurwa musisz uśmiercac tych co lubie? Przez ciebie popadam w depresje! Jeszcze ty umrzyj kurwa co ja wtedy zrobie? Wiesz co? Lubilam kurwa Nathana. Z jednej strony fajnie że zaskakujące są twoje zakończenia ale zawsze-kurwa-zawsze życzę! ~ Twoja Wierna Fanka czekająca na nowy blog.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę uwierzyć że to już koniec, to opowiadanie było jednym z najlepszych jakie czytałam, z każdym rozdziałem zaskakiwałaś mnie coraz bardziej, tak naprawdę nigdy nie potrafiłam przewidzieć co będzie dalej i zawsze czekałam na kolejną część z niecierpliwością. Każdy rozdział był coraz lepszy i pokazywał jak dobra jesteś w tym co robisz. Mam nadzieję że jeszcze o tobie usłyszę może w przyszłości napiszesz coś większego, trzymam za ciebie kciuki bo moim zdaniem masz do tego talent widać że robisz to co kochasz. :3

    OdpowiedzUsuń
  17. To było świetne opowiadanie tylko szkoda, że to już koniec. Naprawdę zaskoczyłaś mnie tym zakończeniem, bo myślałam, że Aria i Nathan jakoś będą razem.
    Mam nadzieję, że jeszcze napiszesz jakieś opowiadanie. Jeśli tak to możesz być pewna, że będę czytać.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że do następnego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej, opowiadanie boskue, choć liczyłam na inne zakończenie. Bardzo mi będzie go brakowało tak samo jak brakuje DNS. Opowiadanie jest również bardzo piękne, dziękuję! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. dzieki za to opowiadanie :* jesteś super tworząc takie cuda ! masz talent nie zmarnuj tego !:* pozdrawiam.


    by krowcia ]:o

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej jak czytałam poprzedni rozdział i zaczynałam czytać ten to nie spodziewałam się, że to będzie koniec. Zaskoczenie straszne. Zawsze będziesz najlepszą pisarką i będziesz zaskakiwać ludzi, którzy czytają twoje opowiadania, jak czytałam o śmierci Zayna to miałam łzy w oczach, później jeszcze ten pogrzeb jej to było straszne. Było wiele momentów przy, których się śmiałam, bo pisaniem różnych tekstów, docinek Ari rozśmieszałaś mnie i tak jest we wszystkich twoich opowiadaniach. Były też momenty przy, których miałam łzy w oczach, nie mogłam zrozumieć dlaczego zabiłaś Zayna. Zawsze bądź pewna, że ja będę cały czas czytać twoje opowiadania, które są świetne tak jak DNS, Lost i wiele, wiele innych. Jak piszesz to wzbudzasz tyle emocji podczas czytania, że masakra śmiech, płacz, radość, smutek, dlatego nigdy nie przestawaj pisać nawet jeśli miałabyś pisać tylko i wyłącznie dla siebie, ale nie przestawaj bo robisz to świetnie. Mimo, że nie za każdym rozdziałem pisałam komentarz, to zawsze go czytam i tak jest zawsze i zawsze będzie, bo po prostu zapominam i pewnie wiele czytelników tak ma, ale pamiętaj, że zawsze czytamy. Ale się rozpisałam :D. Każde twoje opowiadanie i wszystko co piszesz jest świetne i zawsze takie będzie. To opowiadanie, także jest świetne od początku do końca było cudowne :D Często, także się nie podpisywałam i pisałam z anonima, ale dzisiaj się podpiszę :D
    Nika ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wooooww, To już koniec? To opowiadanie było świetne,. Przez jakiś czas naprawdę myślałam że Aria będzie z Nathanem... no ale coż potem się to zmieniło, Zastanawiam się tylko jaki miałaś początkowy plan na zakończenie tego opowiadania :D No ale mniejsza z tym, życzę Ci weny w następnych opowaidaniach bo mam nadzieję że jeszcze parę świetnych blogów stworzysz :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że to już koniec :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Całe opowiadanie było bardzo piękne! Ciężko mi uwierzyć że to już koniec :( piszesz naprawdę genialnie ! :* przyznam że na początkku myślałam że skończy się inaczej ale i tak bardzo mi się podobało <3
    /Marcysia :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Lol to już koniec :/ ale wszystko się kiedyś kończy :) Od pierwszego rozdziału spodobał mi się ten blog ;3 Masz wielki talent i mam nadzieję, że za parę lat pójdę do księgarni, i zobaczę tam Twoją książkę :D No, ale to tylko marzenie ;P Ale i tak mam nadzieję xd
    Dobrze, że Aria w końcu znalazła swoje miejce na ziemi ;3

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję, że potrafiłaś stworzyć tak cudowne opowiadanie. Czytało się je z przyjemnością. Koniec jest zupełnie inny niż oczekiwałam ale naprawdę mi się podoba. Dzięki za wszystko :*/walerie

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialna końcówka <3 Jak i cały rozdział ;)
    Zawsze kiedy był początek piątku, po szkole zaglądałam na stronę i modliłam się w duchu, żeby był choć jeden rozdział :) Tak mnie to strasznie wciągnęło :P Piszesz cudowne opowiadanie, nieoczekiwany zwrot akcji tylko to potęguje ;) Obyś napisała jeszcze jakieś opowiadanie na swoich blogach <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham to i inne twoje opowiadania. Dlaczego wszystkie tak sie konczą? W Dangerus zgineła Rose, tutaj zabijasz Malika i Natana. Czemu? Czekam na następne twoje opowiadanie i na dalszą cześć Lost i Love?Nothank. Kocham.! <3 Pisz dalej. Masz talent. Czekam tak długo jak czekałam na następne rozdziały tutaj. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne i cudowne Opowiadanie ! ;cc <3

    OdpowiedzUsuń
  29. ★☆♣♧◇°○← ▶♡

    OdpowiedzUsuń
  30. Super:) Szkoda że to już koniec

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku szczerze mowiac liczylam ze bedzie z Nathanem
    Mimo wszystko podobalo mi sie to opowiadanie x

    OdpowiedzUsuń
  32. Okej.
    Więc od początku wiedziałam, że zakończenie nie będzie się wiązało z Nathanem... Tym mnie nie zaskoczyłaś, ale za to ten Kol pojawił się tak raczej znienacka... Myślałam, że Aria i Nathan zakochają się w sobie, a tu BAM! Coś nieoczekiwanego...
    Mimo wszystko potrafisz zaskoczyć :D
    Także ten... Na koniec życzę dużo weny do następnych opowiadań ♥
    Byłam tu od początku do końca, nie zawsze komentowałam, ale wiedz, że szanuję Twoją pracę włożoną w ten blog i jestem pełna podziwu, bo na prawdę masz talent :*
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niee! Jak mogłaś to zakończyć?! :((
    Mniejsza o to. Twoje opowiadanie było świetne, z resztą jak ten ostatni rozdział. :D
    Masz wielki talent do pisania , pisz dalej! Mam nadzieję, że stworzysz następne cudo! <333
    Kocham Twoje opowiadania i chyba nigdy nie czytałam opowiadania, które wzbudzałoby u mnie aż tyle emocji ! F A N T A S T Y C Z N E ! <33 Oby tak dalej, życzę Ci kochana weny do pisania więcej opowiadań no i czego jeszcze? Żebyś rozwijała talent, bo on nie może się zmarnować, nie przestawaj pisać! Powodzenia.

    Wierna fanka Twoich opowiadań Natalia P. <33 !

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne odpowiDania truche mi smutno bo to koniec kocham wszystkie twoje opowiadania :) masz talent
    czekam na kolejne nowe opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam i kocham to :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, ze to juz koniec :((
    Ale opowiadanie bylo super, naprawde <3

    OdpowiedzUsuń
  37. To opowiadanie bylo cudowne w niektorych momentach nawet plakalam. Mam nadzieje ze masz w planach napisanie kolejnego tak cudownego opowiadania ;**

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że już koniec. Mimo wszystko opowiadanie było naprawde, bardzo, bardzo fajne. :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Dlaczego tak sie stalo chociaz ciesze cie ze nie bylo to aż tak tragiczne jka dns to wtedy gapilam sie w monitor i beczalam dobre 5 minut teraz tez jakos smutno ni ale coz bylam z toba przez cale dns przez b&b ale wszystko co dobre kiedyś się kończy mam nadzieje ze zaloysz jeszcze jakiegos fajnego bloga mozr dns połączony z b&b nie wiem ale wiem to ze ty nigdy nas fanów nie zawiedziesz bedziesz starala sie abysmy czytali twoje blogi z przyjemnością ja zawsze jestem z toba a tak na koniec życzę dużo weny na nowe blogi dla nas i ciagi dalsze już powstalych opowiadań
    Vims

    OdpowiedzUsuń
  40. Kate. Uważaj bo mam zamiar się rozpisać...Tak. Ten blog, to opowiadanie tak jak mówisz nie jest kolejną bajeczką o nieszczęśliwiej miłości Aria jest taka...prawdziwa ma wady i zalety jak każdy z nas. Jest niesamowita tak jak Ty. I za to Was kocham. Obydwie , mimo że jedna z was jest wymyślona. <3 Ukazałaś tutaj, że każdy jest inny i nie powinien sie zmieniać. Dziękuje i pozdrawiam <3 Ola

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow! Extra <3
    Bede tesknic za tym opowiadaniem :c

    OdpowiedzUsuń
  42. Nieee. Serio koniec? Jak mogłaś?! A odnosząc się do opowiadania, to było mega za*ebiste! Ale niee no MÓJ Sykes nie żyje :C Kocham Cie za te Twoje wszystkie prace ~Andzela

    OdpowiedzUsuń
  43. Jesteś fantastyczna. Masz bardzo rzadki talent. Potrafisz zainteresować czytelnika, wiesz co zrobić żeby zostawić lekki niedosyt i przekonać czytelnika żeby poczekał na następny rozdział i na niego poczekał. Na prawdę świetne opowiadanie ;) Czytam wszystkie Twojego autorstwa i czekam na ich kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A więc... szczerze mówiąc... brak mi słów... To zakończenie było strasznie nieoczekiwane, a ciąża Arii jeszcze bardziej. Kochałam to opowiadanie tak samo jak DNS i... nwm czy to już kiedyś pisałam, czy nie ale to powiem: całkiem nie dawno szzlam sobie chodnikiem ( :p) i tak sobie pomyślałam o DNS. Zrobiło mi się tak smutno, że Rosie nie ma wśród nas, że aż się poplakalam. Stalam na środku chodnika, a po moich policzkach splywaly łzy...
    I tak się zastanawiam, czy po tym ff też tak pewnego dnia się stanie, ale... chyba nie. To opowiadanie bylo zupelnie inne. Brutalne, z przemocą, adrenalią itp. W nim nie było czasu na litosc ani chwilę współczucia. Dalo mi do zrozumienia jak wiele w naszgm życiu nie zależy od nas i jak bardzo możemy skrzywdzic drugą osobę.
    Na koniec powiem Ci jesno: DZIĘKUJĘ
    Soph :'(

    OdpowiedzUsuń
  45. KOCHAM NOAH <3
    Najlepsze opowiadanie jakie kiedykolwiek czytałam. Wzbudziło u mnie dużo emocji, szczególnie fragmenty o przyjaźni Arii,Zayn'a i reszty ich gangu. Cała historia była ciekawa,interesująca. Zawsze ze zniecierpliwieniem czekałam na kolejne rozdziały, później długo zastanawiałam się jak ja zchowałabym się na miejscu bohaterów,a wszystko po to, żeby w wolnych chwilach rozmyślać co TY napiszesz w rozdziale, czy twoje pomysły podobne są do moich. Milion razy zadawałam sobie pytanie ,,kiedy następny rozdział?"
    Super pomysł na zakończenie. Aria po tylu przygodach i śmierci bliskich osób w końcu odnalazła szczęście.
    DZIĘKUJE za to,że dałaś mi chwile szczęścia przy czytaniu kolejnych rozdziałów.
    DZIĘKUJĘ za to, że pisząc zmusiłaś mnie do przeżywania tych chiwil z bohaterami.
    DZIĘKUJĘ za to, że mogłam czytać i obserwować twoje zmiany (na lepsze).
    DZIĘKUJE za to,że poświęciłaś tyle swojego czasu na pisanie.
    DZIĘKUJĘ ZA TO,ŻE PISAŁAŚ.
    ~Wierna i kochająca Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale mnie zaskoczyłaś, nie spodziewałam się tego :( Jest mi cholernie przykro, że to tak się zakończyło :( Nie umiem się jakoś szczególnie fajnie wypowiadać, więc nie wiem, co powiedzieć, ale wiec jedno, że kochałam ten blog i tą historię. Czekam na kolejne opowiadania :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Przez ostatnie rozdziały po prostu ryczałam. Proszę pisz dalej i nigdy nie przestawaj, bo to jest wspaniałe. Mam nadzieję, że pewnego dnia będe mogła przeczytać twoją książkę.

    OdpowiedzUsuń
  48. No tak jak zwykle dowiaduje sie ostatnia że jest nowy rozdxiał XD
    JEZU KOBIETO CO?!?! TO NIE MOŻE BYĆ KONIEC!
    Słyszysz mój płacz? Nie? A barack obama słyszy XD
    Ale tak na serio, kolejne zakończenie którego nikt sie nie spodziewał no może oprócz ciebie
    Jedno z najlepszych ff jakie czytałam
    Masz dar w pisaniu mam nadzieje że w przyszłości wydasz książke, była by ona tak samo dobra jak to ff a nawet i lepsza!
    Dziękuje że napisałaś takie świetny ff dla mnie dla nas wszystkich jestem pewna że nikt nie żałował że to przeczytał
    Kiedy zaczełam czytać ten rozdział nie spodziewałam sie tego że to będzie koniec ale gdy na końvu zobacxyłam napis 'The End' to sie poryczałam nie mogąc w to uwierzyć, niespodzianką by było gdybyś zmirniła 'Rozdział 36' na 'Epilog' XD wtedy to był by szok od początku do końca :)
    Mam nadzieje że niedługo wpadniesz na kolejny gienialny pomysł i zaczniesz pisać kolejne ff, było by sshhsnsiszdt
    Chyba że to jest taki podstęp i tak naprawde to nie jest koniec? Może to dopiero początek piekła? Moze poptostu tak napisałaś a puźniej wyskoczysz nam z nowym rozdziałem? To by była dopiero superprajs kzgbsmzs
    Dobra skącze piepszyć
    Teraz nie napisze że czekam na nexta ale moge napisać że czekam na nowe ff :)
    Pisz tak dalej nie marnuj swojego talentu!
    Twoja na zawsze ❤
    Ily

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja jak zwykle spóźniona.. :D
    Co mogę powiedzieć o tym blogu? To twoje kolejne opowiadanie, które mną poruszyło ♥ Z każdym następnym rozdziałem, coraz bardziej zżywałam się z bohaterami i teraz trudno mi będzie się z nimi rozstać :)
    Podziwiam Cię, Kate, za twój sposób trafiania do ludzi. Potrafisz pisać tak, aby każdego zaciekawić, wzruszyć, roześmiać. A przecież to nie jest takie proste.
    Nadal nie mogę uwierzyć, że to już koniec twojego drugiego bloga ;)
    Jednak mam nadzieję, że nigdy nie przestaniesz pisać, a ja nigdy nie przestanę czytać twoich blogów ♥
    Pisz dalej i rozwijaj się w tej dziedzinie, a na pewno za kilka lat, będę mogła zobaczyć na półkach księgarni twoją książkę, czego z całego serca ci życzę ♥
    Całuję i Kocham!
    Wierna fanka
    Isia
    PS.: Wieem, że zawsze mało komentuję, ale jestem sobie leniem i nic na to nie poradzę :D Myślę, że mi wybaczysz

    OdpowiedzUsuń
  50. Jejj, na tym opowiadaniu rowniez sie nie zawiodlam :) ciesze sie ze je przeczytalam. Takie smutne na koncu(od smierci Z) Ulubiona postacia byl oczywiscie Zayn ale rowiez Noah chociaz w sumie nie bylo nim duzo ale ta milosc byla taka slodka. Ciesze sie pod tym wzgledem ze napisalas koncowke "pocieszajaca" bo w sumie dzisiaj przeczytalam cale opowiadanie i dzieki temu czuje sie juz lepiej, nie czuje takiej pustki w sobie.. Dziekuje ze napisalas to opowiadanie <3 ~Pepe

    OdpowiedzUsuń
  51. O matko! To było niesamowite! Czytam to drugi raz i tym razem do końca popłakałam się chyba 3 razy nawet teraz płyną mi powoli łzy. Ale to cudoo *.* Masz talent :) Zapraszam do mnie do komentowania i no wiesz tak dalej, a ja lecę do twojej innej historii <3 Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Czego ty się naoglądałaś ??? Ja też tak chce !!!!! CUDO !!!!!!!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Morze to głupie ale przeczytałam te opowiadanie w jeden dzień. Jest zajebiste!! Przyznaję że przy końcu poryczałam się jak debilka... Szkoda że to już koniec :( Mam nadzieję że masz inne blogi bo piszerz BOSKO!!!!!!!!! <3 <3<3<3
    Pozdro Pati :*

    OdpowiedzUsuń
  54. Morze to głupie ale przeczytałam te opowiadanie w jeden dzień. Jest zajebiste!! Przyznaję że przy końcu poryczałam się jak debilka... Szkoda że to już koniec :( Mam nadzieję że masz inne blogi bo piszerz BOSKO!!!!!!!!! <3 <3<3<3
    Pozdro Pati :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Morze to głupie ale przeczytałam te opowiadanie w jeden dzień. Jest zajebiste!! Przyznaję że przy końcu poryczałam się jak debilka... Szkoda że to już koniec :( Mam nadzieję że masz inne blogi bo piszerz BOSKO!!!!!!!!! <3 <3<3<3
    Pozdro Pati :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Wspaniały rozdział. Masz wielki talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jejku dziewczyno, zaczęłam czytać tego bloga wczoraj, ale przyznać muszę że jest to coś genialnego. Wzruszyła mnie ta historia a szczególnie jej koniec. Płakałam jak dziecko gdy czytałam, że Zayn nie żyje. Niestety to już jest koniec, zaskakujące ale równie nieprzewidywalne okazały się listy do Arii od Noah. Dziękuję za napisanie tak wspaniałego opowiadanie i mam nadzieję iż niedługo pojawią się następne ❤❤❤❤❤/ Kiciaa

    OdpowiedzUsuń