piątek, 13 czerwca 2014

Rozdział 11


Budzę się przyciśnięta do klatki piersiowej Syles’a.
Nie ukrywam, że jestem zaskoczona, że ciągle tutaj jest. Myślałam, że jest z tych „przelecę i zostawię”
Przyglądam się śpiącemu chłopakowi. Wygląda tak niewinnie, gdy śpi. Włosy ma poburzone, twarz zmęczoną, ale i tak nic nie ujmie mu uroku.. czekaj! Stop! Co ja myślę?!
-Zrób zdjęcie, na dłużej wystarczy- mruczy
-Och, ale oklepany tekst- wzdycham- pojawia się w większości opowiadań, książek i filmów- mówię i podpieram się na łokciu.
-Powrócił twój cięty język?- pyta- chyba musimy znaleźć dla niego jakieś zajęcie- mruga, na co ja przewracam oczami.
-To już więcej się nie powtórzy, więc oszczędź sobie fantazji- ripostuje i bezwstydnie wstaje z łóżka  i zakładam na siebie szlafrok
-Zobaczymy, piękna- mruczy
Ignoruje go i wychodzę z pokoju zamykając za sobą drzwi.
Kierunek kuchnia!
Jestem głodna, potwornie głodna.
Gdy wpadam na kogoś cicho piszczę, a następnie dostrzegam mocno zielone tęczówki.
-Styles?! Co ty tu robisz?- pytam cicho
-Przyszliśmy sprawdzić co u ciebie- chichocze pod nosem mierząc mnie wzrokiem.
-Fajne wdzianko- zza rogu wyłania się Justin i również chichoczę
-O mój Boże!- piszczy Lilly- miałam rację! Miałam rację. I jak? Kochaliście się długo i namiętnie przez całą noc, czy może przepieprzyliście i on wyszedł, a może jednak nie spaliście ze sobą a ty postanowiłaś spać w łóżku nago i myśleć o Sykes’ie, albo..- trajkota
-Zamknij się- burczę lekko zawstydzona.
Co się ze mną dzieje? Nigdy takie rozmowy mnie nie krępowały. A teraz?
-Chyba będę musiał sobie z nim pogadać- mruczy Zayn
-Niby dlaczego?- pytam
-Z twoim pierwszym nie zdążyłem przeprowadzić takiej rozmowy… no wiesz, jako brat- uśmiecha się
-Ciekawe dlaczego nie przeprowadziłeś z nim tej rozmowy- wzdycham.
Przywołuje w pamięci tamto niezbyt przyjemne zdarzenie.
„[…]
-Cześć wam- witam się i wchodzę do pokoju Zayn’a i Ben’a- gdzie Ben?- pytam, gdy nie doliczam się blondyna
Zayn uśmiecha się nikczemnie i pokazuje w stronę łazienki. Niepewnie zmierzam w tamtą stronę i zastaje Ben’a w wannie. Wszystko było by normalne, gdyby nie rozcięte gardło.
Wracam do pokoju i siadam obok Lilly.
-Zabiłeś swojego współlokatora, mądrze- mówię
-Miałem ku temu powody- mruczy Zayn
-Jakie?- pytam
-Może takie, że cię rozdziewiczył- mamrocze Zen
-Ach, no tak- wzdycham- ale to było trzy miesiące temu- wyliczam dokładnie
-No właśnie, upił się i wygadał mi wszystko, dupek- warczy Zayn
-Dobrze, że tylko go znasz, bo nie chcemy śmierci zbyt dużej ilości osób, prawda?- pyta Lilly
-To byli jeszcze jacyś?- wrzeszczy Zayn
[…]”
Później przez parę godzin byłam zadręczana pytaniami o nazwiska, pseudonimy, opis wyglądu bądź cokolwiek. Przypominając sobie Ben’a stwierdziłam, że nie warto narażać tamtych kolesi.
-No kurde,  rozdziewiczył mi moją małą siostrzyczkę- mówi cicho
-Jakoś chłopaka Lilly nie zabiłeś- mruczę
- Bo ciągle nie wiem który to był- wzdycha.
-Dobra, stary. Tak poważnie. Gdybym to ja rozdziewiczył Ari to mnie też byś zabił?- pyta Justin
-Bez chwili zawahania- odpowiada mu Mulat
-Przyjaźnimy się tyle lat- dopowiada ciemny blondyn
-Bez zawahania- powtarza Mulat
-Ale..- zaczyna Justin
-Zrobiłbym to- mówi pewnie Zayn.
-Stary..- wzdycha Justin na co ja się śmieję.
-Dobrze- mówię- a teraz wypad mi z domu, bo jestem głodna!- mówię głośniej- widzimy się później- dopowiadam, gdy odprowadzam ich do drzwi
-No oczywiście- mówi Lilly- musisz mi wszystko odpowiedzieć- dopowiada, a ja przewracam oczami
-Jak zawsze- śmieje się- no już! Wynocha- wypycham ich przez drzwi, a następnie zamykam je.
Na moją twarz wnika uśmiech, gdy jeszcze raz analizuje rozmowę.
Ta szalona czwórka jest dla mnie wszystkim, najważniejszymi osobami w moim marnym i krótkim życiu.
Wchodzę do kuchni, a następnie otwieram lodówkę i tak szybko jak ją otworzyłam to ją zamykam.
Świeci pustkami. Dlaczego? Na zakupach ostatni raz byłam w tamtym tygodniu.. czyli umrę z głodu..
-Jakiś problem, piękna?- do kuchnie wchodzi Sykes, już w pełni ubrany.
Mimo wczorajszych ubrań, nieuczesanych włosów, wciąż wygląda bardzo seksownie.
Nawet nie zdaje sobie sprawy kiedy przygryzam kusząco wargę i wpatruje się w niego jak wygłodniała lwica.
W sumie, to jestem głodna… ale żeby od razu lwica?
-Jestem godna, a brak mi jedzenia- marudzę, a chłopak się uśmiecha.
-Idziemy coś zjeść, ubieraj się- nakazuje.
Patrzę na niego przez chwilę, a gdy orientuje się, że mówi poważnie kieruje się ku schodom, a następnie mojej sypialni.
Ubieram białe spodnie, czarną bluzkę z nadrukiem, czarne trampki, a włosy prostuje.
Wspomniałam kiedyś, że uwielbiam ubierać czarny? Tak? To przypominam.
Chwytam torebkę i schodzę na dół.
-Widzę, że się nie śpieszyłaś- śmieje się
-Dla ciebie? I tak byś czekał- kpię
-Tak? Jesteś tego taka pewna?- pyta
-Tak, bo lecisz na mnie- stawiam na bezpośredniość, co widać mu się bardzo podoba
-Może- uśmiecha się- chodźmy- otwiera drzwi wejściowe i jak przystało na mężczyznę grzecznie mnie przepuszcza- ej! A ty gdzie?!- pyta, gdy podchodzę do Audi
-Chcę wsiąść do samochodu?- pytam
-Jedziemy moim- mówi
-Nie, jedziemy moim- również mówi
-Chyba śnisz- burczę
-Nie wsiądę z kobietą do samochodu, wy nie potraficie prowadzić- marudzi.
Mam ochotę podejść do niego i  całkiem nie lekko go uderzyć tam gdzie słońce nie dociera…
-Nigdy, nie obrażaj mojej jazdy- syczę
-Będę, ponieważ takie laski jak ty, jeździć nie potrafią.
Wszystko się we mnie gotuje, mam ochotę go wyzwać na pojedynek i udowodnić mu swoje racje, ale przecież nie mogę się zdemaskować.
Ale nie! Nie mogę, mu udowodnić, że jestem od niego lepsza! Cholera!...
Biorę głęboki oddech, zaciskam dłonie w pięści i wsiadam do tego cholernego samochodu Sykes’a.
-Zuch dziewczynka- chwali, gdy zapina pasy, na co gromię go spojrzeniem.
-Nie nazywaj mnie tak- warczę obrażona.
-Dobrze, piękna- odpala silnik, a ja przewracam oczami.
-Dokąd jedziemy? Znowu ukraść coś z restauracji?- pytam po chwili
-Nie narzekaj, dam sobie rękę uciąć, że nie byłaś na takiej randce, kolacji czy jakby to tam nazwać- mówi.
-No nie byłam, zazwyczaj zabierali mnie do jakiś klubów na drinka i kończyło się..- urywam- nie jestem taka,  po prostu lubię zabawę- wyjaśniam
-Dobra, nie tłumacz się, bo ja też aniołkiem nie jestem- obdarza mnie krótkim spojrzeniem.
-No to gdzie jedziemy?- ponawiam pytanie
-Do żadnej restauracji, pojedziemy zjeść tam gdzie zazwyczaj spędzam dwie trzecie dnia- mówi
-Może trochę jaśniej
-Zabieram cię do mojego warsztatu- wyjaśnia
-Czyli tam, gdzie dopracowujesz swój śmieszny samochodzik?- kpię
-Przemilczę to- mówi- ale tak- śmieje się.
-Będziemy tam sami?- pytam
-A tego chcesz?- rusza brwiami, a ja znów przewracam oczami- nie, będzie tam paru moich znajomych. Od razu cię pragnę uprzedzić, że do miłych to oni nie należą.. po prostu do nich nic nie mów i powinno być dobrze. Nie chcemy kłopotów dla ciebie, a tym bardziej dla mnie- dopowiada i zatrzymuje pojazd- jesteśmy- wzdycha
Największym twoim kłopotem jestem właśnie ja, i to mnie powinieneś się bać, a nie o mnie…
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy
Notka krótka i zwięzła.

Brak czasu i chęci na cokolwiek. Rozdział coraz gorszę. Ja coraz bardziej żałosne. Coraz mniej zadowolonych czytelników. Jak tak dalej pójdzie kończę z pisaniem.

-Kate

66 komentarzy:

  1. Cudo :3 Jej haha Zayn mnie tu rozwalił w tym momencie z Bieberem xd haha Boski najlepszy Ever <3 No!! Czekam na kolejny bo to jest coraz to lepsze ^^ Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie kończe z pisaniem?/??? Każdy rozdział jest świetny więc proszę mi się tu nie poddawać, pisz dla Siebie, to co ci się podoba, nie sugeruj się opiniami

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział Boski jak każdy<333
    Nie kończ pisania proszeee

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnee :D Jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie mów że chcesz kończyć ! Każdy rozdział jest super <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie! Bardzo mi się podoba, nie kończ go!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super jestem pierwsza <3
    Nie gadaj głupot,że rozdziały są coraz gorsze i żałosne...
    Mi się strasznie podobają,z resztą wszystko co wychodzi z pod twojej ręki jest genialne ...
    Ps.Pamiętaj jak masz doła,albo jak nie masz weny to zrób sobie przerwę i odpocznij.Ja zawsze poczekam i myślę,że każdy kto czyta twoje opowiadania i blogi też poczekają cierpliwie.Zapłakałabym się gdybyś przestała pisać i strasznie bym tęskniła za twoimi blogami <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. co ty wygadujesz?!
    Piszesz świetnie, masz NAJWIĘCEJ czytelników jeżeli brać pod uwagę inne fanficy. :)
    Nie wolno ci skończyć z pisaniem, bo robisz to genialnie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam to opowiadanie :D Czekam z niecierpliwością na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przestań. Wielu osobom bardzo się podoba tylko nie wszyscy komentują - lenistwo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Babo rozdział super jak zawsze i nic ci nie idzie gorzej !! piszesz świetnie i zawsze będziesz :) i masz duzo czytelników tylko nie kazdy daje znak pod kazdym rozdziałem .Masz nie kończyć z pisaniem !! bo ja kocham twoje opowiadania kocham jak piszesz jestem twoją fanką :D !
    Do NN WENY !! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne ! Masz wierzyc w siebie i pisac dalej bo to jest boskie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Droga KATE!!
    Piszę do ciebie ten komentarz gdyż chcę ci coś powiedzieć: "CZY TY DZIEWCZYNO NIE ROZUMIESZ ŻE ŚWIETNIE PISZESZ, WSZYSCY CHCĄ CZYTAĆ TO CO DLA CIEBIE JEST CORAZ GORSZE, NIEKTÓRZY SĄ ZBYT LENIWI ŻEBY ZOSTAWIĆ KOMENTARZ, ZROZUM ŻE PISZESZ ŚWIETNIE JESZCZE NIGDY NIE TRAFIŁAM NA BLOGA JAK TWÓJ ŻE AUTOR POTRAFIŁ PRZENIEŚĆ CZYTELNIKA W INNY ŚWIAT (przynajmniej ja tek mam) , MASZ TALENT DZIEWCZYNO NIE ZMARNUJ TEGO I UWIERZ W KOŃCU W SIEBIE I NIE PISZ NAM TU NIGDY WIĘCEJ TAKICH RZECZY JAK KOŃCZE Z PISANIEM OO NIE NIE NIE JA SIE NA TO NIE ZGODZĘ ŻEBYŚ COKOLWIEK KOŃCZYŁA LUB USUWAŁA (bo inaczej cie znajde i zmuszę do pisania a wtedy nie bedzie już tak fajnie ;)) TAKŻE UWIERZ W SIEBIE I NIE PODDAWAJ SIĘ :D <3)
    A KIEDY NOWY ROZDZIAŁ NA DNS??? BO DAWNO CIĘ NIE BYŁO A JA JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ :D DO NASTĘPNEGO DUŻO WENY I WIARY W SIEBIE :* -Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest super, świetne boskie <3 nie wiemcoco bym zrobiła bez twoich opowiadań więc nie wąż się kończyć pisania ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialny!! Nie moge sie doczekac nastepnego i blagam.. nie koncz ;c
    /Marcysia ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Tylko spruboj mi skonczyc to pisac! Przyzekam ze przyjde do cb i osobiscie ci udowodnie jak bardzo sie mylisz...:) a teraz ci miwie : Genialny rozdzial . Wcale nie jest uwaga cytat : ,, zgorszony " jest wspanialy..! Sprubuj mi tylko skonczyc te opowiadanie. Pytanie. Bedzie jeszcze jedno opowiadanie z Nathanem..? Moze jak poznal Willa..albo cos.. czekam na nexta. :) kiedy nastepny ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Super rozdział

    OdpowiedzUsuń
  18. Hola hola, nie tak prędko. Nawet nie myśl o kończeniu tego opowiadania.
    Jak dla mnie rozdział jest zajebisty <3.
    Co racja to racja, nie powinien się o nią martwić, tylko o siebie (no, ale tego to on nie wie).
    Weny życzę ;)
    ~ Joanna O.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ty możesz tak myśleć ?! Jak możesz tak pisać ?! Nie możesz skończyć, bo piszesz wspaniale ! Weny życzę, regularnie rozdziały i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. To są groźby ( chodzi mi o kończenie opowiadania i pisania). Za to można pójść do więzienia xdd kocham twoje opowiadania i nie bd miała co czytać jak skończysz :/ zapomnę jak się czyta ; ( nie rób mi tego. ;*** <333

    OdpowiedzUsuń
  21. Kończysz z pisaniem ?! Chyba naprawdę Cię powieszę za wygadywanie takich bzdur xd Rozdziały są coraz lepsze ;D Jeśli nie masz czasu i chęci zrób sobie przerwę, a gdy wróci Ci wena zacznij pisać dalej ;33 Co do rozdziału-jest mega najlepsza część z Zaynem ;))) I proszę Cię przemyśl to ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ci dam konczyc ! Ja ci dam ! Kurde to sa genialne opowiadania ! Jak nie wierzysz to sobie przeczytaj wszysto od piewszego rozdzislu. Moze wtedy bed iesz wiedziec co zrobic. Ale nie warz mi sie nawet myslec o konczeniu tego.. !

    OdpowiedzUsuń
  23. Kobieto , masz tyyylu czytelników ,o których ja mogę pomarzyć .To nie motywuje Cię ? Rozdziały są bardzo ciekawe i ja nie należę do " niezadowolonych czytelników " . :) Bardzo długo czekaliśmy na rozdział i opłacało się ^^ Weny i do zobaczenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. BOSKIE!~*.* Kiedy next? :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Krótka notka pod rozdziałem? To do Ciebie nie podobne. I nie kończ z pisaniem, bo to opowiadanie naprawdę mi się podoba. A co do rozdziału... Rozmowa w kuchni była świetna xD Ari ustępuje Sykes'owi? Coś nowego. Oni coraz lepiej się dogadują =P

    OdpowiedzUsuń
  26. Opowiadanie boskie *.* każdy rozciął coraz lepszy i lepszy nie moge się doczekać next'a wiec życzę weny i niecierpliwie czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozdziały co raz gorsze? Coraz mniej zadowolonych czytelników? To jest kłamstwo!
    Każdy rozdział jest boski! <3
    Jak mogłabyś przestać pisać? Twoje opowiadania są najlepsze! ;-; <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie kończę z pisaniem??? Pisz pisz proszę ... To jest najlepszy blog no i jeszcze DNS ale też twój więc... Pisz kochana

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny rozdział rewelacyjny; )

    OdpowiedzUsuń
  30. nexcior plis <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mozesz przerwac pisania bo jestes rewelacyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozdział super, nie możesz skończyć z pisaniem masz talent <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Genialny rozdział <3 czekam na nexta :-*

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie kończ !!! Rozdział jest wspaniały :)
    Rozumiemy, że jest mniej ochoty na pisanie i mniej weny, ale nie kończ teraz tego opowiadania, gdzie się teraz rozkręca. Dodawaj rzadziej ale ma być :)
    Na pewno wszyscy, którzy to czytają to SĄ zadowoleni ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wolno ci mówić że piszesz kiepsko i żałośnie! Masz talent, ogromny tysiące możliwość więc nie poddawaj się kiedy masz inną możliwość. Ludzie nie komentują bo im się nie chcę! Lenistwo i ból d*** że ktoś robi coś lepiej od nich. Ja dzisiaj nadrobiłam zaległości, koniec roku i urwanie głowy -.- ale nie kończ pisać! Robisz to zbyt dobrze i masz zbyt wielki talent aby to robić !! Pozdrawiam i czekam na next bo rozdział podkreślam był ŚWIETNY !!

    OdpowiedzUsuń
  36. Przestań ciągle gadać "kończe z pisaniem", bo to już wkurza. Kazdy ci pisze ze super rozdziały, masz grono czytelników o których inni moga tylko pomarzyc. Rozumiem ze nie masz czasu, albo sa gorsze dni, ale to nie jest powód zeby przerywac cos co jest zajebiste. jak chce ci sie plaac to idz sie przebiegnij i nie gadaj ze przerwiesz pisanie. Ja kocham to i inni równiez :************************************************************************************************************************************************************ WEEENY

    OdpowiedzUsuń
  37. Suuper!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Przestań gadać, że nie umiesz pisać, że kończysz pisać i... i... i w ogóle! Już mnie to zaczyna wkurzać! Jesteś megaa, a nie przyjmujesz do siebie tej wiadomości. Ok. Rozumiem... skromność i takie tam, ale bez przesady! Mam nadzieję, że coś do ciebie dotrze! Bo jeśli przestaniesz pisać zmarnujesz ogromny talent i zawiedziesz czytelników, którym podobają się twoje opowiadania! Życzę weny na koniec i mam nadzieję, że sie zastanowisz, bo za dużo możesz stracić ♥

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowne, dziś przeczytałam wszystko od nowa, bo tak bardzo to kocham! Pisz dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  40. Jaki wspaniały normalnie nic dodać nic ująć wszystko jest idealne^-^ ♥♥♥♡♡♥♡♥♡♥☆★☆★☆★☆★★★★★☆★☆☆★☆★☆☆☆

    OdpowiedzUsuń
  41. świetny rozdział :) czekam na nexta :D pzdr ruda :*

    OdpowiedzUsuń
  42. świetny rozdział :) czekam na nexta :D pzdr ruda ;*

    OdpowiedzUsuń
  43. Rewelacyjny rozdział, oby tak dalej... czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Genialny jak zawsze, kiedy next? Xd

    OdpowiedzUsuń
  45. Kurwa jak ty.mi przestaniesz pisać to ja Ci oobiecuje że Cię kurwa. ZNAJDĘ!!!!!!! Dodawaj szybko!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Boskie jak zawsze <333

    OdpowiedzUsuń
  47. opowiadanie jest super, nie kończ!

    OdpowiedzUsuń
  48. mmm cudne <3 podobało mi się jak w poprzednim rozdziale miałaś sprośne myśli maleńka oby tak dalej <3 ~ Nathan. O. <3

    OdpowiedzUsuń
  49. Serio? Serio?
    Gadasz głupoty..
    Piszesz świetnie, jesteś najlepsza w tym co robisz i dobrze o tym wiesz, wieczorem zaczęłam czytać Twoje dwa blogi i stwierdzam że są MEGAAA DOBRE <333333
    CHYBA WSZYSCY CZEKAMY NA NEXT'A <3
    Dużo weny kochana, powodzenia <3 /Ola <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Ty chyba sobie żartujesz że rozdziały są coraz gorsze. One są MEGA ciekawe i nie przestawaj pisać!!!! Wszyscy czekają na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Czekamy na kolejne! Codziennie sprawdzamy czy się jakiś rozdział nie pojawił ;) Pozdrawiamy - czytelnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Genialne i proszę mi nawet nie mówic o kończeniu !!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam pytanie kiedy kolejny rozdział ? ~Andzela

    OdpowiedzUsuń
  54. Kate to opowiadanie jest świetne zarówno to jak i DNS. Kocham twoje opowiadania i uwielbiam ciebie jestem twoją fanką życze weny w dalszej pracy i powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy ty jestes ta adminka co pisze opowiadania ,,podrozniczka z natury,, ?

    OdpowiedzUsuń
  56. Kiedy kolejna część proszę napisz wchodzę codziennie na tego bloga po kilka razy i wyczekuje , opowiadanie boskie i bardzo uzależniające proszę pisz je dalej ;3

    OdpowiedzUsuń
  57. Zrobisz cos dla mnie? Pisz pisz i tylko pisz ,dokoncz to opowiadanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  58. A powiedzialabys jak sie nazywa ta adminka z imienia i nazwiska?

    OdpowiedzUsuń
  59. A powiedzialabys jak sie nazywa ta adminka z imienia i nazwiska?

    OdpowiedzUsuń